Matera – atrakcje, zwiedzanie, mapa, hotele, restauracje, noclegi, parkingi. Przewodnik

Matera – widok na Sasso Barisano i Civita tuż po zachodzie słońca

Matera jest bez wątpienia jednym z najbardziej poruszających miejsc jakie kiedykolwiek uda ci się zobaczyć. To jedna z dwóch najstarszych na ziemi (!!!), nieprzerwanie zamieszkanych osad ludzkich, ale … Matera została zapomniana przez człowieka i Boga.
Gdy (w połowie XX wieku) uniwersytety na całym świecie wycofywały z użycia pierwsze generacje komputerów, zastępując je lepszymi i szybszymi modelami; gdy w pełnym pędzie były prace nad podbojem kosmosu, w Materze ludzie nadal mieszkali w … jaskiniach. Nie mieli prądu i wody. Co drugie dziecko umierało w trakcie porodu, a 90% populacji było analfabetami.
Było to jedyne na ziemi miejsce, gdzie mieszkańcy mogli powiedzieć, że żyją ciągle w tych samych domach, w których 9 000 lat temu mieszkali ich przodkowie.
Matera ciągle promieniuje jakąś pierwotną energią i udziela się ona odwiedzającym miasto turystom. Nawet bez znajomości historii po prostu wiesz, że jesteś w miejscu wyjątkowym i niezwykłym. Warto jednak czytać dalej. Gwarantuję, że gdy poznane poniżej fakty zetkną się kiedyś z rzeczywistością, to gęsia skórka podczas zwiedzania Matery jest pewna.

Jak powstała Matera?

Człowiek mieszka tutaj od 7000 roku p.n.e (paleolit). Dłuższą historię ma tylko Petra w Jordanii.
Osada powstała w miękkich skałach położonych nad wąwozem potoku Gravina. Zapewne te dwie okoliczności były kluczowe: bliskość wody i miękkość skał. Wystarczyły prymitywne narzędzia, by w miękkiej skale wykuć jaskinię, w której można było bezpiecznie mieszkać.

Sasso Caveoso

Pierwsze jaskinie powstawały w górnej części wzgórza, a kolejne wykuwane były coraz niżej. W ten sposób kolejne domostwa wrastały w poprzednie, zrastały się z nimi. Schody prowadzące do kolejnych, położonych niżej domostw wiodą często po dachach i fasadach innych budynków. Patrząc na miasto z daleka natychmiast nasuwa się skojarzenie, że wygląda jak gniazdo termitów. Tak powstała pierwsza, najstarsza część miasta: Sasso Caveoso.

Sasso Barisano

Z czasem zaczęło brakować miejsca dla kolejnych domostw, bo na pewnej wysokości skały stają się już twarde. Prymitywne narzędzia nie pozwalały drążyć kolejnych domów coraz niżej w dół zbocza. W związku z tym po drugiej stronie wzgórza, w sąsiedniej dolinie zaczęto drążyć kolejne jaskinie. I znowu od góry wzgórza, ku dołowi powstawały kolejne domy. Tak powstała trochę nowsza część kamiennego miasta Sasso Barisano.

Fragment Sasso Barisano

Ze względu na to, że obie kamienne części miasta powstawały w różnym czasie, to można zauważyć różnice w wyglądzie domostw. Część domostw w starszej części (Sasso Caveoso) posiada jedynie elewacje,dostawione u wylotu wykutej w skale jamy. Niektóre nie posiadają nawet elewacji, a jedynie otwory w formie wejścia do jaskini.
W nowszej części (Sasso Barisano) znajduje się sporo domostw, gdzie u wylotu jamy dobudowany jest regularny, kamienny budynek.
Położenie obu dzielnic zaznaczyłem na poniższej mapie Matery.

Matera – mapa głównych dzielnic miasta. Świadomośc tego układu zdecydowanie ułatwia orientację w czasie zwiedzania.
Civita

Trzecia z dzielnic – zwana Civita – powstała na szczycie wzgórza rozdzielającego dwie doliny, w których mieszczą się: Sasso Caveoso i Sasso Barisano. W Civita zabudowania są dużo nowsze i bardzo okazałe. Civita wraz z Sasso Caveoso i Sasso Barisano tworzą Sassi, czyli stare miasto w Materze. Obszar starego miasta warto zwiedzić w całości.

Piano

Dalej na zachód od Sassi rozciąga się płaskowyż, a na nim znajduje się dzielnica Piano. Nazwa tej dzielnicy w sposób oczywisty łączy się z płaskim kształtem terenu na którym się znajduje. W tej części miasta znajdują się głównie mało interesujące, typowe, włoskie, niezbyt urodziwe nowe zabudowania.

Magnesem przyciągającym turystów do Matery jest oczywiście Sassi, ale zanim Sassi stało się dumą, przez wiele lat było symbolem hańby …

Hańba narodowa

Życie na południu Włoch zawsze toczyło się innym rytmem. Daleko od głównego nurtu, którego źródło znajdowało się w północnych Włoszech. Południe zawsze było gdzieś obok, było biedniejsze i przez wieki pozostawało poza zasięgiem zainteresowania kogokolwiek. Stereotyp biednego południa Włoch utrwalał się przez wieki i znajdował odzwierciedlenie w rzeczywistości. Bieda południa stała się standardem i nikogo nie raziła. Ba, nikogo nawet nie interesowała! W szczególności nie interesowała Włoskiego rządu.
Marginalizacja południa przybrała w końcu taki wymiar, że z czasem południe stało się nawet miejscem zsyłek …
W czasie rządów Mussoliniego południe Włoch było kierunkiem, gdzie przymusowo zsyłano niewygodnych dla niego działaczy antyfaszystowskich. Jedną z zesłanych osób był Carlo Levi, włoski malarz i pisarz, z wykształcenia lekarz. Podczas przymusowego zesłania miał okazję poznać prawdziwy obraz biedy południa, który 10 lat później opisał w wydanej w 1945 roku książce “Chrystus zatrzymał się w Eboli”.
W jednej z początkowych scen książki Luisa (siostra Carlo Levi i również lekarz) udaje się do Matery, gdzie musi podstemplować pozwolenie, które umożliwi jej spotkanie z bratem. Luisa idzie ulicami Matery opisując to co widzi. Przedstawiony obraz miasta jest wstrząsający i przerażający. Skala jaką osiągnęła bieda w Materze jest trudna do wyobrażenia i chyba nie się jej oddać słowami lepiej, niż zrobił to Carlo Levi:

“Drzwi były z powodu gorąca pootwierane. Przechodząc zaglądałam do wnętrz, które nie miały żadnych okien tylko drzwi dostarczające powietrza i światła. Czasem nie było nawet drzwi. Wchodziło się z góry po schodkach i zasuwało otwór. W owych ciemnych dziurach o ścianach z ziemi, widziałam łóżka, nędzne graty i łachmany. Na podłodze leżały psy, barany, kozy i świnie. Każda rodzina ma do rozporządzania jedną taką jamę i sypiają tu wszyscy razem: mężczyźni, kobiety, dzieci i zwierzęta. W ten sposób żyje dwadzieścia tysięcy ludzi. Dzieci bez liku. W upale, w chmarach much, w kurzu jest ich pełno wszędzie, zupełnie nagich albo okrytych jakimś łachmanem. Nie widziałam nigdy takiego obrazu nędzy, a przecież jestem przyzwyczajona już, z racji mego zawodu, mieć do czynienia co dnia z dziesiątkami dzieci biednych, chorych i źle utrzymanych. O tak rozpaczliwym widowisku nie miałam jednak pojęcia. Patrzyłam na dzieci siedzące przy drzwiach w gnoju, w słońcu, z oczyma na pół przymkniętymi, o powiekach czerwonych i nabrzmiałych. Muchy wciskały się do chorych oczu, a dzieci nie czuły, że im muchy włażą do oczodołów. To była jaglica. Wiedziałam, że tu panuje, ale widok choroby w tak strasznym brudzie i w tej nędzy był przejmujący. Spotkałam też inne dzieci z twarzami pomarszczonymi jak u ludzi starych i wysuszonych z głodu, o włosach pełnych wszy i nieczystości. Większość z nich miała brzuchy wzdęte, olbrzymie, a twarze żółte i cierpiące wskutek malarii. Kobiety widząc, że zaglądam przez drzwi, zapraszały mnie do wejścia. Widziałam więc w tych jaskiniach ciemnych i cuchnących, leżące na ziemi dzieci, przykryte jakimiś łachmanami i dzwoniące zębami w ataku febry. Inne znów wyniszczała do ostateczności czerwonka. Niektóre twarzyczki z wosku dawały do myślenia, że tu panuje coś gorszego od malarii, może gorączka tropikalna, może Kala Azar, czarna febra. Matki także wynędzniałe, trzymające przy zwiędłej piersi źle odżywione niemowlęta, witały mnie uprzejmie, lecz ponuro. W tym prażącym słońcu miałam chwilami wrażenie, że znalazłam się w środku miasta dotkniętego zarazą. Schodziłam coraz głębiej w kierunku kościoła, a w oddaleniu kilku kroków towarzyszyła mi chmara dzieci. Krzyczały coś w swym żargonie, czego nie mogłam zrozumieć, i szłam dalej, one zaś nie ustawały w swoich wołaniach. Sądziłam, chcą jałmużny, więc się zatrzymałam i dopiero wówczas odróżniłam kilka słów, które dzieci wołały chórem: Pani, daj nam chininy, Pani daj nam chininy! Rozdzieliłam między nimi trochę drobnych, alby kupiły sobie cukierków, ale nie tego się domagały prosząc dalej o chininę. Doszliśmy w końcu do dna owego wąwozu i do pięknego, barokowego kościoła Matki Bożej z Idris; i tam dopiero wznosząc oczy w górę zobaczyłam nareszcie całą Materę. Było to istotnie prawdziwe miasto. Fronty wszystkich jaskiń, które stąd wydają się domami, są białe i równe, a otwory drzwi spoglądają jak czarne oczy w dal. Śliczne, malownicze miasto.”

Matera – Sassi (rok 2020)

Zmiana

Książka Carlo Leviego zmieniła historię Matery. Dzień po dniu wywierała wpływ na kolejnych ludzi. Wreszcie po trzech latach od jej wydania, dotarła tam, gdzie przez dziesięciolecia nie dotarł nikt: do świadomości rządzących. Włoski polityk Palmiro Togliatti, gdy w 1948 roku zobaczył Materę nadał jej miano, które przeszło do historii: “hańba narodowa”.
Musiały minąć kolejne dwa lata, żeby Materę na własne oczy zobaczył premier Włoch Alcide De Gasperi. Było jasne, że bezpośrednie zetknięcie z kataklizmem, jakim było wtedy miasto wywrze na niego znaczący wpływ.
Dwa lata później, w 1952 roku rozpoczęło się przymusowe przesiedlanie wszystkich 15 000 mieszkańców Sassi do nowo wybudowanych osiedli w dzielnicy Piano.

Martwe miasto

Przesiedlenie wszystkich mieszkańców do nowych domów sprawiło, że Sassi nagle stało się puste i martwe. Wielu z przesiedlonych mimo nieporównywalnie lepszych warunków życia (dostęp do bieżącej wody, prądu, itd.) nie umiała się jednak przyzwyczaić do nowego sposobu życia. Przyzwyczajeni do mieszkania w dużych grupach (często wszyscy w jednym pomieszczeniu) nie odnajdywali się w osobnych mieszkaniach, rozdzieleni od siebie. Część mieszkańców opuszczała nowe domy i mimo zakazów wracała mieszkać do Sassi, do swoich jam skalnych. Było to jednak nielegalne. Wymarłe Sassi było regularnie patrolowane przez służby porządkowe, a powracający mieszkańcy ponownie odsyłani do swoich nowych mieszkań. Aby utrudnić powroty, wejścia i okna domów zostały zabite deskami i zaryglowane. Sassi stało się martwe, niszczejąc sukcesywnie przez niemal cztery dziesięciolecia.
W tym czasie głównymi użytkownikami pustych zabudowań byli hipisi, artyści i handlarze narkotyków.

Matera – powoli zapada zmrok

Lista UNESCO

Zmiana nadeszła w 1993 roku, gdy Matera została wpisana przez UNESCO na Listę Światowego Dziedzictwa. Sassi i Park Kościołów Skalnych zostały uznane za najwybitniejszy, nienaruszony przykład osadnictwa jaskiniowego (troglodytów). Ten fakt spowodował istotny zwrot, chociaz nie natychmiast. Powoli i mozolnie rozpoczął się powrót ludzi do Sassi. Tym razem jednak powrót nie po to, by mieszkać w jaskiniach, ale żeby te jaskinie remontować, tworząc wyjątkowe hotele, restauracje, galerie sztuki.
Proces przywracania życia Sassi trwał naprawdę długo. Gdy po raz pierwszy odwiedziłem Materę w 2010 roku, Sasso Caveoso ciągle wyglądało jak wymarłe miasto. Ruch turystyczny (mimo, że był środek lata) był minimalny. Odwiedzając Materę 10 lat później w roku 2020, gołym okiem widać było różnicę. Mimo, że w 2020 roku odwiedziłem Materę nie latem, a w środku zimy, to miasto było pełne ludzi. Puste i opuszczone zabudowania można było policzyć na palcach jednej ręki. Na mieście było mnóstwo ludzi. Turyści spacerowali w każdej części miasta, a kawiarnie i restauracje pracowały na pełnych obrotach.
To było już inne, tętniące życiem miasto.

Matera, Sasso Caveoso – rok 2011, środek lata. Było jeszcze kompletnie pusto. Spacerowaliśmy w samotności. Wiele domów ciągle ziało pustką.

Europejska Stolica Kultury 2019

Dzisiaj Matera przeżywa dobre dni. Przyciąga turystów z całego świata. Stała się znana i popularna, chociaż wydaje się, że cały czas nie jest nadmiernie zatłoczona. W mieście jest świetna baza hotelowa, z niezwykle klimatycznymi miejscami noclegowymi (więcej napiszę o tym trochę niżej, opisując nasz nocleg, w którym mogliśmy się sycić obłędnym klimatem miasta). W całym Sassi znaleźć możesz mnóstwo barów i restauracji przeznaczonych dla turystów o różnej zasobności kieszeni. Korzystaliśmy z tych tanich, ale z tych nieco droższych również. Od automatów z kanapkami, przez szybkie bary z jedzeniem na wynos, serwowanym ze szklanej gablotki, aż do restauracji z wyszukanym menu.
Matera rozwinęła się tak, że w 2019 roku mogła śmiało na siebie przyjąć obowiązki Europejskiej Stolicy Kultury. Zapewne wpłynęło to na dalszy rozwój miasta i na … wzrost cen. To zawsze idzie w parze. Warto więc zaplanować wyjazd do Matery. Jej popularność nadal będzie rosła. To pewne, więc im szybciej, tym lepiej ( … i taniej)

Matera zimą. Luty 2020.

Przejmująco smutne piękno

Spacerując ulicami Matery zawsze w głowie mam obrazy, które powstały podczas czytania opisu Carlo Levi. Sassi jest piękne, niepowtarzalnie piękne. Nie da się porównać z niczym. Chłonę je zawsze wszystkimi zmysłami. Uwielbiam je. Jest miejscem, które zawsze lokuje się na szczycie listy kierunków, do których chciałbym pojechać znowu. Znajomość jego historii sprawia, że jego piękno trafia do mnie jeszcze bardziej, mocniej, głębiej … Jest przejmujące i czasem smutne, ale … nie należy przesadzać ze smutkiem.
Dobrze, że żyjemy w czasach, gdy Matera promienieje pełnym blaskiem i ma w sobie moc, ogromną moc!

Matera – nawet zimą jest zielono

Matera mapa i zwiedzanie

Tworząc mapę atrakcji w Materze miałem spory problem. Jest tutaj tyle miejsc, które zasługują na polecenie i tyle wyjątkowych punktów widokowych, że umieszczanie ich wszystkich na mapie nie miało sensu. Zamieściłem więc tylko te kluczowe. Niektóre są ważne ze względu na wartość historyczną, a niektóre ze względu na obłędne widoki i scenerie. Odpowiedni wybór głównych punktów pozwolił mi jednocześnie tak poprowadzić trasę, żeby przy okazji przechodziła przez najbardziej interesujące fragmenty miasta. Po drodze natkniesz się więc na wiele fajnych obiektów, których nie ma na mapie. Taka niespodzianka! Miej oczy szeroko otwarte i … często oglądaj się za siebie (!!!), szczególnie wtedy, gdy wspinasz się schodkami w górę miasta. Widoki za twoimi plecami będą obezwładniające i będą się zmieniać niemal co kilka kroków. Polecam częste przystanki. Nie warto się śpieszyć.

UWAGA! Kolory szlaków są nadane przeze mnie. W terenie zaznaczone przeze mnie trasy nie są w żaden sposób oznaczone kolorami.

Matera – mapa atrakcji, trzy trasy zwiedzania wyróżniłem kolorami

Trasę zwiedzania podzieliłem na trzy części i nadałem im odrębne kolory:
kolor czerwony – podstawowy spacer po mieście, najpiękniejsze zabytki, najpiękniejsze dzielnice i fragmenty miasta oraz punkty widokowe. Trasa wydaje się być krótka, bo ma tylko około 3 km. Jest jednak tak naszpikowana atrakcjami i obiektami, obok których nie można po prostu przejść, ale trzeba poświęcić trochę czasu na ich zwiedzanie, że śmiało można na nią poświęcić cały dzień. Naprawdę będzie co robić.
Jeżeli wstaniesz odpowiednio wcześnie rano i będziesz w Materze latem, gdy dzień jest bardzo długi, a do tego dysponujesz odpowiednim zapasem sił (pamiętaj, że latem jest tu okrutnie gorąco i chodzenie wcale nie jest takie proste), to możesz próbować połączyć ten spacer, ze spacerem ma drugą stronę potoku Gravina (zielonym lub niebieskim). Nie polecam jednak tego robić. W mojej ocenie takie rozwiązanie nie ma sensu (jest zbyt forsowny), ale przygotowany przez mnie plan daje taką możliwość.
Zwróć uwagę, że trasa zaznaczona kolorem czerwonym ma formę pętli. Dzięki temu nie ma znaczenia gdzie ją rozpoczniesz. Zawsze wrócisz do punktu wyjścia i zobaczysz wszystkie atrakcje 🙂 Takie rozwiązanie daje swobodę wyboru miejsca noclegu. Możesz więc wybrać nocleg w dowolnym miejscu na terenie Sassi i nie utrudni to w żaden sposób zwiedzania całego miasta.

kolor zielony – wycieczka na drugą stronę potoku Gravina, do skalnych kościołów i jaskiń. Przejście tej trasy będzie wymagało dwukrotnego pokonania podejścia pod zbocze wąwozu, po którego dnie płynie potok. Raz po drodze do jaskiń i kościołów, a drugi raz w drodze powrotnej. Od punktu startowego w obie strony łączna długość trasy to około 3 km. Jeszcze raz zwracam uwagę na to, że spacer pod górę w 40 stopniowym upale naprawdę nie jest prosty, więc nie planuj, że te 3 km przeskoczysz jak błyskawica, w jedną godzinkę.

kolor niebieski – druga propozycja wycieczki do kamiennych kościołów, mniej oczywistym i mniej obleganym szlakiem. Długość szlaku jest podobna do poprzedniego (około 3 km) ale istnieje istotna różnica: nie ma wiszącego mostu przez potok Gravina. Trzeba go przekroczyć sposobem (w zależności od aktualnego poziomu wody).

Moim zdaniem optymalny plan zwiedzania Matery to minimum dwa dni. Jeden dzień na spacer po mieście (trasa czerwona), a drugi dzień spacer jedną z tras, na drugą stronę potoku Gravina i do tego (samochodem) podziemne, okrągłe domy na płaskowyżu Murgia Timone (opisane poniżej w punkcie 17).

Widok na Materę z płaskowyżu po drugiej stronie wąwozu którego dnem płynie potok Gravina
Matera widziana z drugiej strony wąwozu potoku Gravina
Jaskinia z widokiem na Materę

Matera atrakcje

1. Punkt widokowy w Sasso Barisano obok klasztoru Sant’Agostino

Punkt widokowy znajduje się przy głównej drodze wjazdowej do Sasso Barisano. Z tego miejsca powstają znane z popularnych pocztówek zdjęcia. Kadr jest mniej więcej taki jak na obrazku poniżej. Widoki są piękne.
Znajdujące się obok klasztor i kościół powstały w połowie XVI w. Zostały zniszczone w 1734 roku podczas silnego trzęsienia ziemi, a następnie odrestaurowane i w tej formie możemy podziwiać je do dzisiaj.

Punkt widokowy w Sasso Barisano, współrzędne GPS:
40°40’11.3″N 16°36’35.4″E
40.669817, 16.609838 – kliknij i wyznacz trasę

Widok z punktu widokowego obok klasztoru Sant’Agostino
2. Punkt widokowy w Sasso Barisano obok kościoła San Pietro Barisano

Punkt widokowy położony blisko poprzedniego punktu. Nie warto go jednak omijać, bo mimo bliskości poprzedniego punktu widok na Materę z tego miejsca jest zupełnie inny i wyjątkowo ciekawy. To kolejne miejsce na wykonanie bardzo znanego kadru z Matery, z wieżą kościoła San Pietro Barisano na pierwszym planie (klasyczny kadr z tego miejsca przedstawia zdjęcie poniżej).
Znajdujący się obok punktu widokowego kościół San Pietro Barisano to największy kościół skalny w Materze. Odkryte pod jego podłogą pierwsze formy skalne pochodzą z XII – XIII wieku. Pomieszczenia w niższych partiach kościoła, w których znajdują się specjalne nisze, używane były do osuszania zwłok. Ten pośmiertny przywilej był zarezerwowany głównie dla kapłanów.
Po wysiedleniu ludności z Sassi, w latach 60-70 tych większość dzieł sztuki znajdujących się w kościele została skradziona lub zniszczona.

Punkt widokowy w Sasso Barisano, współrzędne GPS:
40°40’07.8″N 16°36’33.1″E
40.668834, 16.609205 – kliknij i wyznacz trasę

Matera – widok z punktu widokowego obok kościoła San Pietro Barisano
3. Palombaro Lungo

Palombaro Lungo to podziemny, sztuczny zbiornik wodny. W Materze jest wiele podobnych zbiorników i tworzą niesamowite, podziemne miasto. Wszystkie zbiorniki składają się na wyjątkowy system zbierania i magazynowania wody dla mieszkańców miasta. Bez nich w tak gorącym i suchym klimacie miasto nie miałoby szansy rozwijać się, zwłaszcza gdy populacja zaczęła przekraczać kilka – kilkanaście tysięcy mieszkańców.
Palombaro Lungo jest największym ze zbiorników istniejących w Materze i jest udostępniony do zwiedzania. Naprawdę warto zobaczyć to na własne oczy.
Zbiornik znajduje się pod pod placem Vittorio Veneto i powstał z połączenia kilku istniejących tu wcześniej jaskiń (prace związane z połączeniem jaskiń rozpoczęto w XVI wieku i trwały niemal do końca XIX wieku).
Przestał być potrzebny dopiero w 1920 roku, gdy wybudowano Apulijski Akwedukt (jeden z największych na świecie projektów budowlanych początku XX wieku). Pisałem o tym więcej we wpisie o Leuca.

Warto zwrócić uwagę na to, że zbiorniki wodne wykute zostały w miękkiej i przepuszczającej wodę skale tufowej. Jak zatem zbiorniki utrzymywały wodę? Ściany zbiorników zostały pokryte wodoodporną zaprawą (cocciopesto), wykonywaną według starożytnej receptury, na bazie bardzo drobno kruszonych cegieł (lub dachówek) oraz wapna gaszonego.
Mieszkańcy Matery pobierali wodę ze zbiornika wpuszczając do środka niewielkie wiadra przez dwa zewnętrzne otwory.

Wejście do zbiornika Palombaro Lungo na placu Vittorio Veneto, współrzędne GPS:
40°40’00.9″N 16°36’23.4″E
40.666919, 16.606502 – kliknij i wyznacz trasę

Plac Vittorio Veneto. Metalowe barierki po prawej stronie to ogrodzenie zejścia do zbiornika wodnego Palombaro Lungo
Wnętrze zbiornika Palombaro Lungo
Przejcie od strony Sasso Barisano w kierunku wejścia do zbiornika Palombaro Lungo
4. Church of Saint Francis of Assisi

Piękny, barokowy kościół nieprzypadkowo nosi imię świętego Franciszka z Asyżu. Nazwa ta została nadana kościołowi na pamiątkę wizyty świętego w Materze, w 1218 roku.
Główna bryła kościoła powstała w XIII wieku, a potem była wielokrotnie przebudowywana, aż do XVIII wieku, kiedy to powstała przepiękna, barokowa fasada. Od tego czasu kościół pozostaje w niezmienionej formie.
W czasie naszej wizyty (w roku 2020) na placu przed kościołem stała rzeźba “Surrealistyczny Fortepian” autorstwa Salvadora Dali. Była jednym z elementów wystawy prac artysty, eksponowanej przy okazji wydarzenia, jakim było przyznanie materze w 2019 roku miana Europejskiej Stolicy Kultury. Spacerując po Materze można było się natknąć na trzy duże i około 200 mniejszych prac artysty. Świetna sprawa!

Kościół św. Franciszka z Asyżu, współrzędne GPS:
40°39’55.3″N 16°36’33.4″E
40.665350, 16.609268 – kliknij i wyznacz trasę

Kościół św. Franciszka z Asyżu, a na pierwszym planie “Surrealistyczny Fortepian” autorstwa Salvadora Dali
5. Palazzo Lanfranchi

Jeden z piękniejszych budynków w mieście. Zbudowany w drugiej połowie XVII wieku, na zlecenie abp Vincenzo Lanfranchi z przeznaczeniem na seminarium. Aktualnie mieści się w nim Narodowego Muzeum Sztuki Średniowiecznej i Nowoczesnej Basilicaty.
Jego budowa przysporzyła wielu kłopotów, ponieważ pod budynkiem znajdowało się bardzo dużo pustych przestrzeni międzyskalnych i posadowienie budowli było niestabilne.

Pałac Lanfranchi, współrzędne GPS:
40°39’47.3″N 16°36’36.7″E
40.663131, 16.610206 – kliknij i wyznacz trasę

Na ostatnim planie w głębi widoczna fasada Pałacu Lanfranchi
6. Punkt widokowy na Sasso Caveoso (Belvedere di Piazza Giovanni Pascoli)

Główny punkt widokowy na starszą część matery: Sasso Caveoso. Widok jest piękny i przejmujący, a przy okazji można zrobić kilka zdjęć.

Punkt widokowy Belvedere di Piazza Giovanni Pascoli, współrzędne GPS:
40°39’47.7″N 16°36’37.1″E
40.663259, 16.610297 – kliknij i wyznacz trasę

Widok z punktu widokowego Belvedere di Piazza Giovanni Pascoli
7. Kościół Santa Lucia alle Malve

Kościół skalny Santa Lucia alle Malve pochodzi z VIII wieku naszej ery i uznawany jest często za najważniejszy z kościołów w Materze. Pierwotnie składał się z trzech naw, ale tylko jedna z nich zachowała formę kościoła do dzisiaj. Dwie pozostałe zostały przekształcone z czasem na mieszkania i magazyny.
W kościele można zobaczyć przepiękne freski, które datowane są na XII wiek. Warto zwrócić uwagę, że niektóre ferski mają identyczne kształty, a różnią się tylko wypełniającymi je kolorami. Były one malowane … od szablonu. Przyłożony do ściany szablon przecierany był kawałkiem materiału nasączonego pyłem węglowym i tak powstały kontury rysunku. Resztę procesu już łatwo sobie wyobrazić.
Kościół w środku robi obłędne wrażenie, co można zobaczyć na krótkim filmie poniżej.

Kościół Santa Lucia alle Malve, współrzędne GPS:
40°39’47.7″N 16°36’44.5″E
40.663242, 16.612350 – kliknij i wyznacz trasę

8. Dom mieszkalny Casa Grotta nei Sassi

Jak sama nazwa wskazuje jest to grota mieszkalna, czyli typowy dla Matery dom, z charakterystycznym wyposażeniem, prezentujący warunki w jakich mieszkali tu ludzie jeszcze w latach 50-tych XX wieku. Dom został przygotowany specjalnie dla zwiedzających i pozwala lepiej wczuć się w klimat ostatnich lat, przed wysiedleniem mieszkańców z Sassi Caveoso.

Casa Grotta – tradycyjny dom mieszkańców Matery, współrzędne GPS:
40°39’49.6″N 16°36’44.1″E
40.663774, 16.612261 – kliknij i wyznacz trasę

9. Kościół Saint Mary of Idris

Chyba najpiękniej położony kościół skalny w Materze. Znajduje się we wnętrzu skały, której kształt jest niezwykle charakterystyczny i od razu rzuca się w oczy. W tej samej skale mieści się również krypta San Giovanni in Monterrone, cenna z powodu wypełniających ją fresków z XII wieku.
Elewacja kościoła pochodzi z XV wieku, kiedy to została odbudowana po zawaleniu się poprzedniej. Wnętrze kościoła zdobi kilka ładnych fresków, które uległy istotnemu zniszczeniu w czasie, gdy Matera była wyludniona po wysiedleniu z niej mieszkańców.
Kilka zdjęć z wnętrza kościoła prezentuje zamieszczony poniżej krótki film.

Kościół Saint Mary of Idris, współrzędne GPS:
40°39’51.0″N 16°36’43.5″E
40.664163, 16.612086 – kliknij i wyznacz trasę

Matera – Kościół Saint Mary of Idris

10. Kościół San Pietro Caveoso

Kościół znany jest również jako Kościół św. Piotra i Pawła. Pochodzi z XIII wieku, ale w międzyczasie był wielokrotnie przebudowywany. W XVII wieku dodano barokową elewację i dzwonnicę.
Plac przed kościołem to jednocześnie doskonały punkt widokowy na dolinę potoku Gravina.

Kościół San Pietro Caveoso, współrzędne GPS:
40°39’52.1″N 16°36’44.7″E
40.664462, 16.612414 – kliknij i wyznacz trasę

11. Katedra w Materze (Katedra Madonna della Bruna i Sant’Eustachio)

Katedra w Materze została wybudowana w najwyższym punkcie wzgórza rozdzielającego dwie najstarsze dzielnice Matery: Sasso Caveoso i Sasso Barisano. Powstała w XIII wieku, na miejscu istniejącego tu wcześniej zamku normandzkiego. Aby na szczycie wzgórza mógł powstać tak duży i masywny budynek skalista podstawę trzeba było wzmocnić i nadbudować o około 6 metrów. Katedra wraz z przyległa do niej wieżą górują nad miastem niepodzielnie.
Zewnętrzny kształt i wygląd budynku od momentu wybudowania pozostaje praktycznie niezmieniony.
Wnętrze jest imponujące i bogato zdobione. W jednej z naw bocznych znajduje się bardzo znana i niezwykle interesująca “kamienna szopka”. Jest to szopka wykonana z twardego kamienia, której niektóre elementy przypominają fragmenty Matery.

Katedra w Materze, współrzędne GPS:
40°40’00.0″N 16°36’39.7″E
40.666679, 16.611015 – kliknij i wyznacz trasę

Katedra w Materze
Wnętrze katedry w Materze
12. Most Tibetano della Gravina

Mówiąc krótko jest to wiszący most nad potokiem Gravina. Łączy dwa brzegi doliny ułatwiając przejście na druga stronę wąwozu w czasie wycieczek pieszych z Matery w kierunku najstarszych, prehistorycznych jaskiń oraz kościołów. Teren ten jest wpisany na listę UNESCO jako Park of the Rupestrian Churches of Matera (w wolnym tłumaczeniu można powiedzieć Park Kamiennych Kościołów w Materze).

Most wiszący nad potokiem Gravina, współrzędne GPS:
40°39’56.5″N 16°36’52.9″E
40.665688, 16.614690 – kliknij i wyznacz trasę

Panoramiczne zdjęcie z mostu nad potokiem Gravina (można je obracać i przybliżać):

13. Kamienny kościół Madonna delle Tre Porte

Jeden z kamiennych kościołów po drugie stronie potoku Gravina. Pierwotnie wnętrze miało kształt zbliżony do prostokąta, wsparte na czterech, masywnych filarach. Niestety część powierzchni kościoła uległa zawaleniu.
Na ścianach znajdują się freski powstałe między XII a XVII wiekiem.

Kamienny kościół Madonna delle Tre Porte, współrzędne GPS:
40°39’47.6″N 16°37’01.5″E
40.663229, 16.617092 – kliknij i wyznacz trasę

14. Kamienny Kościół San Falcione

Jego pochodzenie datuję się na IX wiek. Na ścianach widoczne są fragmenty bizantyjskich fresków, które obecnie znajdują się w bardzo złym stanie.
Ten kościół nie nie zmieścił się na przygotowanej przeze mnie mapie. Jeżeli udasz się na drugą stronę potoku Gravina samochodem, to kościół znajduje się tuż obok drogi dojazdowej, którą będziesz się przemieszczał po płaskowyżu. Wycieczki pieszej do tego kościoła nie polecam, ponieważ jest po prostu za daleko.

Kamienny Kościół San Falcione, współrzędne GPS:
40°40’01.6″N 16°37’15.3″E
40.667118, 16.620909 – kliknij i wyznacz trasę

15. Asceterio di Sant’Agnese (Santa Maria dell’Arco)

Dla miłośników poszukiwań zamieszczam współrzędne maleńkiego, składającego się jednego prostokątnego pomieszczenia kościoła, do którego prowadzi niewielkie, ukryte, skalne wejście.

Kościół Sant’Agnese, współrzędne GPS:
40°39’51.7″N 16°36’57.4″E
40.664346, 16.615939 – kliknij i wyznacz trasę

16. Kościół Madonna degli Angeli

Propozycja dla miłośników spacerów poza najbardziej uczęszczane szlaki. Do kościoła prowadzi ścieżka, którą zaznaczyłem na mapie kolorem niebieskim.
Kościół ma jedno pomieszczenie podzielone na trzy części. Widok wnętrza kościoła można zobaczyć na zamieszczonym poniżej zdjęciu panoramicznym. Zdjęcie można obracać wokół osi i przybliżać. Widoczne na zdjęciu freski powstały w różnym czasie, między XII a XVII wiekiem.

Kościół Madonna degli Angeli, współrzędne GPS:
40°40’11.3″N 16°36’48.0″E
40.669818, 16.613323 – kliknij i wyznacz trasę

17. Podziemne, okrągłe domy na płaskowyżu Murgia Timone

Villaggio Trincerato di Murgia Timone to zespół wydrążonych w skale neolitycznych chat. Chaty były drążone jako “dziury w ziemi”. Prowadziło do nich główne wejście od którego rozchodziły się kolejne, podziemne pomieszczenia.
Typowy wygląd groty na powierzchni ziemi widać na panoramicznym zdjęciu, które zamieściłem poniżej.
Niedaleko widocznej na zdjęciu groty znajduje się parking samochodowy dla turystów, z którego do groty prowadzi polna ścieżka.
W bezpośredniej okolicy, w promieniu około 600 metrów można znaleźć kolejne wejście.
Aktualne badania mówią, że do podziemnej wioski prowadziły tylko dwa wejścia.

Wejście do podziemnej wioski, współrzędne GPS:
40°40’23.4″N 16°37’54.9″E
40.673178, 16.631915 – kliknij i wyznacz trasę

18. Punkt widokowy i punkt startowy szlaków

Ten punkt znalazł się na mapie dlatego, że jest bardzo dobrym punktem widokowym, przy którym znajduje się parking samochodowy (zwykle trudno znaleźć miejsce i trzeba sprawdzić możliwośc parkowania ze względu na ogranicznenia Strefy Parkowania), a przy okazji jest to miejsce, w którym zaczynają się szlaki spacerowe prowadzące na drugą stronę doliny potoku Gravina. Jeśli nabierzesz ochoty na pieszy spacer, po prostu udaj się do tego punktu i stąd rozpocznij wędrówkę w kierunku wiszącego mostu (punkt 12) na drugą stronę potoku lub w kierunku kościoła Madonna degli Angeli (punkt 16).

Parking, punkt widokowy i punkt startowy dla wycieczek pieszych, współrzędne GPS:
40°39’59.0″N 16°36’49.3″E
40.666385, 16.613687 – kliknij i wyznacz trasę

19. Kompleks sakralny San Nicola dei Greci i Madonna delle Virtù

Jeżeli nie masz siły iść na drugą stronę potoku Gravina, mimo wszystko masz ochotę zobaczyć jeszcze coś naprawdę wyjątkowego, to ta propozycja zaspokoi twój apetyt.
Na skalny kompleks sakralny składa się kościół Madonna delle Virtù, klasztor Madonna delle Virtù oraz kościół San Nicola dei Greci i piwnicy. Wszystkie obiekty wykute są w całości w skale i połączone ze sobą wąskimi tunelami i stromymi schodami, które ostatecznie wyprowadzą cię na na punkt widokowy. Wszystkie części kompleksu powstały mniej więcej w tym samym czasie, w IX wieku naszej ery. Niektórzy uznają go za najwybitniejszy przykład tzw. “architektury negatywnej”, polegającej na tym, że budowle powstaje na skutek usuwania materiału konstrukcyjnego, a nie jego nakładania (jak na przykład przy stawianiu ścian).
Obecnie obiekt wykorzystywany jest na prestiżowe wystawy sztuki współczesnej.
Niedaleko od kompleksu sakralnego znajdują się dwa parkingi, na których parkowanie jest dozwolone zgodnie z obowiązującymi na terenie Sassi zasadami ograniczonego ruchu (strefa ZTL), ale liczba miejsc jest tak mała, że nawet nie warto próbować brać tego rozwiązania pod uwagę.

Kompleks sakralny San Nicola dei Greci i Madonna delle Virtù, współrzędne GPS:
40°40’02.7″N 16°36’45.1″E
40.667424, 16.612518 – kliknij i wyznacz trasę

Parkingi i parkowanie w Materze

Parkingi to najsłabszy punkt programu w Materze. W obszarze Sasso Caveoso i Sasso Barisano NIE MA możliwości parkowania zarówno w sezonie jak i poza sezonem. Nawet mając wykupiony nocleg na terenie starego miasta w Materze nie masz prawa parkować w tym obszarze.
Jeżeli więc nocujesz w jednym z hoteli na terenie Sasso Caveoso lub Sasso Barisano to oczywiście możesz podjechać w okolice hotelu, żeby wypakować bagaże, ale potem musisz natychmiast odstawić auto gdzieś poza obszar starego miasta. Nie radzę próbować łamać tej zasady. Wysoki mandat gwarantowany.
W Materze najłatwiej zaparkować w dzielnicy Piano, przy ulicy. Zwróć uwagę na kolor linii wyznaczających miejsca parkingowe. Białe linie oznaczają miejsca bezpłatne, niebieskie płatne, a żółte to miejsca zarezerwowane dla kogoś innego niż turyści.
Poniżej podaję orientacyjne współrzędne GPS, w pobliżu których o parking przy ulicy powinno być najłatwiej.

Parkowanie przy ulicy w pobliżu Sasso Barisano (na mapie oznaczony jako P1), współrzędne GPS:
40°40’13.3″N 16°36’29.8″E
40.670353, 16.608276 – kliknij i wyznacz trasę

Parkowanie przy ulicy w pobliżu Sasso Caveoso (na mapie oznaczony jako P2), współrzędne GPS:
40°39’40.8″N 16°36’32.4″E
40.661327, 16.608989 – kliknij i wyznacz trasę

Matera – Sasso Barisano

Jak dojechać do Matery?

Sam preferuję podróże samochodem. Zwykle wypożyczam samochód w wypożyczalni samochodów i odbieram go po przylocie. Matera była jednym z punktów mojego planu zwiedzania Apulii (choć Matera w Apulii tak naprawdę nie leży, bo leży w granicach Basilicaty). Samochód odebrałem i zwróciłem przy lotnisku w Bari.
Jeżeli zamierzasz wypożyczyć auto we Włoszech, to najlepszy poradnik na ten temat znajdziesz we wpisie Bari i Brindisi: wypożyczenie samochodu bez karty kredytowej i depozytu?. Ten wpis to efekt wielu doświadczeń, które zdobyłem zaliczając wielokrotnie różne wpadki … ale nie tym razem! Nie rób tych samych błędów. Przeczytaj!

Jeżeli jednak zamierzasz podróżować pociągiem, to dostępna jest w języku polskim strona, dzięki której w sposób banalnie prosty znajdziesz połączenia kolejowe we Włoszech i przez internet kupisz bilet – [klik] w cenie identycznej jak w okienku kasowym na dworcu kolejowym.

Matera noclegi, hotele

Noclegi w Materze nie należą do najtańszych, zwłaszcza na terenie Sassi. Z drugiej strony o zmierzchu, gdy jedno po drugim zapalają się kolejne światła, a niebo przyjmuje barwy coraz ciemniejszego, głębokiego koloru granatowego, sceneria jest nie do opisania. Ten przejściowy stan pomiędzy dniem a nocą jest fascynujący. Najpierw nisko wiszące słońce oświetla kamienne domy swoim pomarańczowo-czerwonym światłem, nadając im ciepły, niemal ognisty kolor. Zaraz potem, dom po domu, minuta po minucie na kolejne fragmenty miasta nasuwa się cień, rzucany przez okalające wzgórze i jak mikroskopijne świetliki zaczynają zapalać się rachityczne, przydomowe lampy, oświetlające niewielkie podwórka. Obserwacja tego procesu, gdy pojawiają się pierwsze punkty świetlne, a potem ich ilość ciągle rośnie, zagęszcza się i wygląda niemal jak odbicie gwieździstego nieba na ziemi jest wyjątkowo przyjemna. I choćby dlatego warto zapłacić za pokój trochę więcej. Choćby dlatego właśnie, by móc tą przemianę dnia w noc obserwować z poziomu Sassi, z wnętrza Matery.

Słońce powoli chowa się za wzgórzem i rzuca cię na dolną cześć miasta. Górna część miasta: Civita, jest jeszcze oświetlona.
Zapalają się pierwsze światła na domach. Za chwilę będzie ich całe mrowie
… i zapadł zmrok
Fra I Sassi Residence – [klik]

Tak zrobiliśmy. Wybraliśmy i zarezerwowaliśmy na Booking hotel w sercu Sassi: Fra I Sassi – [klik] (co w dosłownym tłumaczeniu oznacza Wśród Sassi). Pokoje hotelowe to tradycyjne, oryginalne jaskinie i pomieszczenia mieszkalne, odnowione i wyremontowane w dość awangardowy sposób. Zachowany został oryginalny układ i cały pokój to jedno wielkie, podłużne, jaskiniowe pomieszczenie. Wanna jest więc częścią pokoju i nie jest niczym oddzielona od reszty pomieszczenia. Ktoś leży w łóżku, a ktoś tuż obok leży i kąpie się wannie. Rozmawiamy sobie swobodnie 🙂

Hotel „Fra I Sassi” – widok od strony wejścia w głąb pokoju. Na końcu dobrze widoczna wanna 🙂
Wanna, a po lewej prysznic i drzwi do toalety (na szczęście).
Ten sam pokój od strony wanny w kierunku wejścia do pokoju
Wejście do pokoju

Mogliśmy poczuć na własnej skórze, jak to jest mieszkać i robić wszystko w jednym, wielkim pomieszczeniu. Bardzo fajne doświadczenie, które dodatkowo wprowadza nas głębiej w klimat miasta. Jedynym odstępstwem jest toaleta, dla której wygospodarowane zostało osobne, niewielkie pomieszczenie.
Mimo wszystko na rodzinny wypoczynek z dziećmi raczej bym się nie zdecydował 🙂
… ale spokojnie! Rodzinne pokoje też są dostępne i zorganizowane stosownie do potrzeb.
Położenie hotelu Fra I Sassi jest idealne, a pokoje mają bezpośredni dostęp do tarasu, na który można sobie w każdej chwili wyjść i raczyć się pięknem miasta. Było doskonale! Na tarasie spędziliśmy trochę czasu wieczorem, przy winie i trochę rano, gdzie z przyjemnością zjedliśmy śniadanie, a potem wygrzewaliśmy się na słońcu (był luty), w którym temperatura przekraczała 20 stopni celsjusza. Cudownie!

Wieczorny widok z tarasu przy pokoju hotelowym
Poranne wylegiwanie się w oczekiwaniu na śniadanie

Naprawdę szczerze polecam przyjąć na klatę trochę wyższą cenę pokoju i posmakować Matery od środka! Wspomnienia i zdjęcia będą niepowtarzalne.

Oczywiście w Materze oprócz Fra I Sassi jest wiele innych fantastycznych i doskonale położonych hoteli. Poniżej zamieszczam dwa linki, które ułatwią ci wyszukiwanie, ponieważ ograniczają wyniki wyszukiwania do miejsc, położonych w Sassi lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Wyszukiwanie najlepiej rozpocząć od kliknięcia w jeden z tych linków, a potem ewentualnie zawężać jeszcze zakres wyszukiwania.
W zależności od swoich preferencji przeszukaj bazę Airbnb (jeżeli bardziej zależy ci na ciekawych, klimatycznych kwaterach prywatnych oraz niewielkich hotelach) lub Booking (który raczej preferuje hotele).
Pod linkami ogólnymi znajdziesz dodatkowo kilka wybranych przeze mnie konkretnych propozycji, które być może cię zainspirują.

– sprawdż: Matera kwatery i hotele na airbnb – [klik]
– sprawdż: Matera hotele i noclegi na Booking – [klik]

Gradelle Pennino B&B – [klik]

Il Vialetto nei Sassi casa scavata nel tufo – [klik]

La Dimora di Cesare Casa Vacanze – [klik]

Matera restauracje, gdzie zjeść?

Długo biłem się z myślami, czy wskazywać konkretne miejsca. Ostatecznie zdecydowałem się na inne rozwiązanie. W Materze (jak już wspomniałem wcześniej) jedliśmy w kilku miejscach o różnym poziomie cen. Od automatów na monetę z kanapkami w foliowym pudełku, przez szybkie uliczne fast-foody z mini pizzami i innymi smakołykami na wynos aż po wysokiej jakości restauracje. Wszędzie to, co dostaliśmy było smaczne, dobrze zrobione i warte swojej ceny. Restauracja, w której rachunek wyszedł najwyższy (restauracja “Dedalo – Sensi sommersi”) podawała jedzenie przygotowane według standardów restauracyjnych z innej półki. Nawet danie, którego nazwa brzmiała zwyczajnie, na talerzu wyglądało jak dzieło sztuki i smakowało tak dobrze jak wyglądało. Jak się potem okazało w TripAdvisor jest ona bardzo wysoko oceniana wśród klientów i zajmuje 12 miejsce wśród 300 lokali w Materze: sprawdź opinie o “Dedalo” w TripAdvisor – [klik].
Do tego w całości znajdowała się pod ziemią, w wyremontowanych z wielkim smakiem i dbałością o szczegóły jaskiniach. Poniżej możesz zobaczyć kilka zdjęć z wnętrza restauracji.

Wnętrze restauracji Dedalo
Wnętrze restauracji Dedalo
Wnętrze restauracji Dedalo

Reasumując: nie będę kierował cię do konkretnych miejsc. Jest praktycznie pewne, że niezależnie od tego gdzie wejdziesz i gdzie usiądziesz, najprawdopodobniej zjesz po prostu dobrze. Poszukaj po prostu miejsca odpowiedniego na twoją kieszeń i korzystaj z dobrodziejstw kuchni włoskiej!
Dla ułatwienia podaję link do rankingu restauracji w Materze – {klik]. Ranking uwzględnia różne rodzaje restauracji, w zależności od upodobań i pozwala wyszukać najlepsze restauracje w okolicy zgodnie z twoimi kryteriami (poziom ceny, rodzaj jedzenia, na dowóz, itp.).
Możesz też przechodząc obok interesującej cię restauracji, zanim wejdziesz, sprawdzić ją szybko na TripAdvisor (poznasz opinie innych, poziom cen, zobaczysz zdjęcia z wnętrza i zdjęcia potraw).


Ważne dla mnie!

Wystaw artykułowi dobrą ocenę (5 gwiazdek mile widziane 😀 )!
Poniżej znajdują się ikony, dzięki którym łatwo możesz udostępnić artykuł, a na górze strony przycisk do polubienia profilu na Facebook-u. ZRÓB TO proszę! Blog żyje z odwiedzin i dzięki temu ma szansę się rozwijać. To nic nie kosztuje, a dla mnie jest bardzo ważne. Z góry dziękuję!

Pozdrawiam




_

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *