Bari i Brindisi: wypożyczenie samochodu bez karty kredytowej i depozytu?

Nasza Dacia Duster w akcji

Wynajmujemy auto w Bari

Nadszedł znowu dzień, gdy spakowaliśmy walizki i ruszyliśmy w drogę. Tym razem do Apulii. Ze względu na tanie połączenia lotnicze, naszą stacją początkową w Apulii było Bari.
Bogaty plan zwiedzania jaki sobie ułożyliśmy wiązał się z koniecznością wynajęcia samochodu w Bari właśnie. Uznałem to za doskonałą okazję, by jeszcze raz zweryfikować wszystko co napisałem w poradnikach związanych z wynajmem samochodów.
Poza tym sytuacja rozwinęła się tak, że okazało się, że na ten wyjazd czekaliśmy nie tylko my. Czekało na niego całkiem sporo innych osób, choć początkowo nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy.
To za sprawą mojego komentarza na blogu, w którym napisałem, że 10 lutego planujemy wynająć na tydzień samochód we Włoszech i postaram się zrelacjonować jak nam poszło. A że był to akurat termin ferii zimowych, to wiele osób, które w ferie wybierało się do Włoch postanowiło wstrzymać się z wypożyczeniem samochodu do chwili, gdy pojawi się mój komentarz po odbiorze auta.
O tym ile osób na to czekało dowiedziałem się, gdy po wylądowaniu w Bari, odebraniu samochodu i zameldowaniu się w hotelu zalogowałem się do hotelowego wi-fi. Telefon natychmiast zawibrował domagając się mojej uwagi i sygnalizując nowe wiadomości. Na mailu, na blogu, na Messengerze … wszędzie! Wszędzie pojawiły się wiadomości i pytania o wynajem: ”napisz jak poszło bo jutro wylatujemy”, „i jak poszedł wynajem?”, „czy z wynajmem wszystko w porządku?” ….
Nie miałem pojęcia, że aż tyle osób może na to czekać! Zabrałem się więc natychmiast za pisanie, i to co dało się szybko napisać na telefonie, to napisałem w komentarzach pod wpisem: Sycylia – wynajem samochodu – [klik].

Uznałem jednak, że zebrane przeze mnie informacje zasługują na oddzielny wpis. Pozostawienie ich tylko w formie komentarza pod innym wpisem to za mało, tym bardziej, że nadal dostaję wiadomości z zapytaniami w tej właśnie sprawie.
Poniżej opisałem więc na przykładzie wynajmu w Bari wszystko co udało mi się zebrać, sprawdzić i potwierdzić. Opiszę cały proces od poszukiwania dobrej oferty, proces rezerwacji przez internet, odbiór auta w wypożyczalni, zakupu dodatkowych usług, aż do zwrotu auta do wypożyczalni i końcowe rozliczenie z wypożyczalnią.
Zaczynajmy więc …

Wyszukiwanie najlepszej oferty

Przeszukiwanie i analizę oferty wypożyczalni samochodów prowadziłem już na długo przed planowanym terminem wyjazdu. Sprawdzałem i porównywałem ceny, zakres usług, wymagania wypożyczalni co do zabezpieczeń finansowych, czytałem opinie o wypożyczalniach, słowem wszystko co można znaleźć na stronach samych wypożyczalni, jak również na stronach największych porównywarek cen.
Szybko okazało się, że moje poszukiwania generują niemal identyczny wynik i wnioski jak te, które jakiś czas temu zebrałem i opublikowałem w bardzo popularnym wpisie o wynajmie samochodu na Sycylii – [klik]. Dlaczego?
Południowe regiony Włoch, a dokładnie Kampania, Apulia, Kalabria, Basilicata, Molise i Sycylii są traktowane przez wypożyczalnie samochodów jako regiony o podwyższonym ryzyku związanym ze zniszczeniem lub kradzieżą auta. Położenie regionów o podwyższonym ryzyku na mapie Włoch ilustruje zamieszczona poniżej mapka. Regiony te zaznaczone są oczywiście kolorem czerwonym. Jak widać Sycylia i Bari znajdują się w tym regionie.

Regiony we Włoszech o podwyższonym ryzyku uszkodzenia lub kradzieży samochodu.

Trudno się więc dziwić wypożyczalniom. O dokonanie drobnych zniszczeń (rysy, wgniecenia) jest tutaj nie trudno, a wręcz bardzo łatwo. Wystarczy kilka minut za kierownicą, by zorientować się, że kierowcy w tej części Włoch są prawdziwymi mistrzami w generowaniu sytuacji niebezpiecznych, na styku, na milimetry. Na drodze są w stanie wymyślić i skutecznie zrealizować tyle idiotycznych pomysłów, które przechodzą ludzkie pojęcie i złamać przy tym taką liczę przepisów, że w kodeksie drogowym zabrakłoby paragrafów. Dla kogoś, kto odwiedza ten region pierwszy raz i siada za kierownicą auta, to zawsze jest SZOK.
Co do zjawiska kradzieży, to z pomocą mogą przyjść wyłącznie policyjne statystyki, ale zagłębianie się w nie ma chyba najmniejszego sensu. Wystarczy przyjąć do wiadomości, że prawdopodobieństwo kradzieży na południu Włoch jest relatywnie najwyższe i zdecydować się na wynajem z odpowiednim ubezpieczeniem.
Z tego punktu widzenia logiczne wydaje się, że w tym obszarze większość wypożyczalni ma bardziej restrykcyjne zasady wynajmu samochodów niż w pozostałej części Włoch i większości Europy. Niektóre z firm nawet nie mają w tym obszarze swoich punktów wynajmu i nie prowadzą tu swoich oddziałów. Wybór wypożyczalni staje się więc mniejszy.

Na szczęście miałem pod ręką obszerny wpis o wynajęciu auta na Sycylii, a Sycylia i Apulia dla wypożyczalni samochodów to ten sam region o podwyższonym ryzyku. Tym samym jasnym stało się dlaczego analiza ofert wypożyczenia samochodu w Bari prowadziła do identycznych wyników jak na Sycylii. Inaczej być po prostu nie mogło.
Wniosek jest więc prosty: wyszukałem i wynająłem samochód w Bari zgodnie z tym co napisałem we wpisie o Sycylii – [klik]. Kropka.
Tym samym test wynajmu stał się jeszcze bardziej interesujący.

Wybrana oferta

Zanim przejdę dalej, należy się jeszcze słowo komentarza odnośnie opcji wynajmu samochodu bez karty kredytowej i depozytu w południu Włoch. Oferta na taki wynajem jest tutaj bardzo skromna, a jednocześnie koszmarnie droga i bardzo zawiła. Lektura regulaminów jest wyjątkowo nieprzyjemna, ze względu na liczbę wyjątków, włączeń, gwiazdek i odnośników małym druczkiem. Generalnie sprowadza się ona do tego, że za koszmarne pieniądze (50 lub więcej euro dziennie) dostajesz wynajem z „pełnym ubezpieczeniem”, które w praktyce wcale nie jest pełnym ubezpieczeniem (z karty debetowej, której dane podajesz również można ściągnąć pieniądze). W razie draki i tak masz problem.
Nie wchodzę w to i innym też polecał nie będę. Uważam taką politykę, ze zwykłe żerowanie na strachu klientów.
Oczywiście są miejsca w Europie, gdzie taki wynajem bez karty kredytowej i depozytu jest bezkonkurencyjny i szczerze go polecam (np. na Majorce, Alicante, Teneryfie …), ale nie na południu Włoch.
Wybrałem więc polecaną przez samego siebie (zabawne 🙂 ) ofertę z wypożyczalni Sicily By Car, szczegółowo opisaną we wpisie o Sycylii – [klik].
Wybrałem oczywiście Ofertę Specjalną z pełnym ubezpieczeniem od kradzieży i zniszczeń. Dokładnie z takim opisem jak na obrazku poniżej pokazuje czerwona strzałka.

Tak wygląda oferta Sicily by Car z pełnym ubezpieczeniem.

Rezerwacja samochodu

Rezerwacji dokonałem za pośrednictwem strony porównywarki Rentalcars. Sicily by Car ma taką politykę, że przez porównywarkę ich ceny są zdecydowanie niższe niż przy wynajmie bezpośrednim na ich stronie. Różnica jest ogromna i sięga czasem nawet 30% na korzyść Rentalcars. Taka polityka sprzedaży.
Tutaj zwykle pojawiało się pierwsze podejrzenie: „a czemu przez Rentalcars jest tajnej?”, „może coś w tej ofercie jest nie tak?”, „może coś jest zakombinowane z opisami i zakresem ubezpieczeń?” … itp.
Nie było innej metody niż po prostu sprawdzić to osobiście wynajmując w ten sposób auto. Czyż to nie była doskonała okazja?
Przez kilka dni obserwowałem cenę na Rentalcars. Upewniłem się, że ceny są stabilne i ciach: kliknąłem Rezerwuj! Wypełniłem odpowiednie dane kierowcy, zapłaciłem przez internet zwykła kartą płatniczą i gotowe! Klamka zapadła.
Za mój wynajem, w terminie od 10 do 17 lutego (7 dni) zapłaciłem 268,47 PLN.
Zgodnie z opisem oferty w tej cenie powinienem w Bari otrzymać:
– najmniejsze i najtańsze auto z oferty wypożyczalni: Citroen C1 lub podobne
– pełne ubezpieczenie przed ewentualnymi zniszczeniami (z wyłączeniem szyb, luterek i kół – standardowo jak w większości wypożyczalni)
– pełne ubezpieczenie przed kradzieżą
– ze względu na region o podwyższonym ryzyku odpowiedzialność materialna w razie wystąpienia incydentu podniesiona z 0 EUR do 300 EUR (w innym rejonie była by 0 EUR)
– konieczność ustalenia depozytu na karcie kredytowej, w wysokości odpowiedzialności materialnej, czyli: 300 EUR
– nielimitowaną ilość kilometrów
– w cenie wszystkie dodatkowe podatki: lotniskowe, drogowe, lokalne, licencyjne
– przy odbiorze i zwrocie samochód z pełnym bakiem

Natychmiast po zakończeniu rezerwacji na maila otrzymałem stosowne potwierdzenie, jak na obrazku poniżej.

Mail z potwierdzeniem rezerwacji

W potwierdzeniu znajdował się link, dzięki któremu w każdej chwili mogłem zobaczyć stronę z potwierdzeniem mojej rezerwacji, wydrukować kupon rezerwacji, bezpłatnie anulować ją lub bezpłatnie dokonać zmian, jeżeli w międzyczasie coś uległoby zmianie.

Oczywiście natychmiast wydrukowałem kupon swojej rezerwacji i zapisałem sobie jego kopię w formie pliku .PDF, żeby mieć to już z głowy. Mój kupon rezerwacyjny możecie pobrać i zobaczyć tutaj: Rentalcars-kupon-rezerwacyjny.pdf
Oprócz tego strona zwierała wszystkie informacje potwierdzające zakres mojej rezerwacji, widoczne jak poniżej:

Podstawowe dane rezerwacji:

Cena i zakres usług w rezerwacji:

Dodatkowe informacje przydatne przy odbiorze auta:

Odbiór samochodu

Po szczęśliwym przylocie do Bari nadszedł kluczowy moment: odbiór samochodu. Teraz właśnie miało się okazać, czy wszystko o czym pisałem potwierdzi się w praktyce.
Biuro odbioru kluczyków Sicily by Car znajduje się w środku, w terminalu lotniska. Po wyjściu z samolotu i wejściu do głównej hali terminala, trzeba udać się w lewo i tam znajdują się okienka wszystkich biur wynajmu samochodów. Terminal był malutki, więc odnalezienie odpowiedniego okienka było banalnie proste.
Weszliśmy do hali głównej terminala i przed oczami mamy taki oto obrazek. Dookoła pełno okienek wypożyczalni. Wszędzie pusto i tylko przy jednym kolejka. Najpierw pomyślałem: kurde, tylko nie Sicily by Car, ale po chwili zmieniłem zdanie … bo przecież gdzie ustawia się największa kolejka? Tam gdzie dają najlepsze jedzenie! Tak, to była kolejka do okienka Sicily by Car. Widać ją na zdjęciu poniżej 🙂

Kolejka do okienka Sicily by Car … u innych pusto.

Mimo tego, że na odbiór kulczyków musiałem poczekać w kolejce około 30 minut, to grymas rozbawienia nie schodził mi z twarzy.
Nadeszła moja kolej. Sympatyczna Pani krok po kroku wyjaśniła wszystko, omawiając co zawiera oferta. Wszystko się zgadzało. Następnie zaproponowała mi rozszerzenie ubezpieczenia na szyby, lusterka i koła w cenie 7 EUR za każdy dzień. W moim przypadku (na 7 dni) było to 49 EUR (czyli około 210 PLN). Oczywiście skorzystałem z propozycji i za 210 PLN zakupiłem sobie pełny komfort i spokój. Dodatkowo wykupienie tego ubezpieczenia obniżyło odpowiedzialność materialną i depozyt na karcie do 200 EUR (z pierwotnych 300 EUR).
Za kolejne 5 EUR za dzień mogłem dokupić 24 h Assistance i wtedy, gdyby cokolwiek stało się na drodze, to wypożyczalnia byłaby do mojej dyspozycji natychmiast. Za to rozszerzenie podziękowałem. Wystarczyło mi to co mam.
Ostatecznie za 7 dni wynajmu z maksymalnym ubezpieczeniem wszystkiego, zapłaciłem 268,47 + 210 = 478,47 PLN. Jeden dzień wypożyczenia kosztował mnie 68,35 PLN, czyli jakieś 15,9 EUR.
Super cena!
Sympatyczna Pani pobrała płatność, założyła depozyt 200 EUR i na koniec zwróciła mi uwagę, że przy zwrocie auta muszę jedynie przypilnować by zwrócić samochód z pełnym bakiem. To tyle.
Do ręki otrzymałem kluczyk i protokół wypożyczenia samochodu, z którym udałem się po odbiór.

Odbiór samochodu

Parking, z którego odbiera się samochód znajduje się około 200m od wyjścia z lotniska i żeby do niego dojść trzeba iść praktycznie cały czas prosto, a na końcu wejść na parking wejściem, które znajduje się z lewej strony parkingu, tak jak widać na mapce poniżej. Trasa dojścia jest oznaczona odpowiednimi znaczkami, więc o zgubieniu się nie mam mowy.

Mapka dojścia z terminalu lotniska do parkingu wypożyczalni. Całą trasa to około 200 – 300m.

Samochód już czekał gotowy do odbioru i tu nastąpiła pewna zmiana. Okazało się że nie jest to zarezerwowany przeze mnie malutki Citroen C1, a duża i wygodna Dacia Duster z silnikiem diesla, przebiegiem około 27 tyś. km i nawigacją GPS w języku polskim (!!!). Pan obsługujący wydawanie samochodów poprosił o protokół wypożyczenia, który otrzymałem w biurze. Dokonał ze mną oględzin samochodu pokazując mi palcem wszystkie uszkodzenia (dwa otarcia i jedno wgniecenie) jakie miało auto, wraz z miejscem ich zaznaczenia na protokole.
Zdjęcie protokołu zamieszczam w dalszej części artykułu w części opisującej zwrot auta.
Po trzech minutach można było jechać.

Nawiasem mówiąc wcześniej naczytałem się trochę o tym co we Włoszech kradnie się najchętniej i gdy odbierałem samochód z parkingu wypożyczalni rozejrzałem się dookoła. Wypożyczalnia zdecydowanie unika marek, które cieszą się popularnością wśród złodziei. Widać było wyraźnie, że czytali te same statystyki i preferują samochody, których raczej się nie kradnie. Sprytnie.
Poza tym, jeżeli się dobrze zastanowić, to kilka rys na karoserii, albo lekkie wgniecenie w błotniku na odbieranym samochodzie było dla mnie nawet na korzyść. Nie żartuję! We Włoszech kradnie się samochody przeznaczeniem na sprzedaż (inaczej niż w Polsce, gdzie robi się to głownie na części). Włoscy złodzieje przebijają numery, dorabiają papiery i sprzedają w innym kraju. Jeżeli wynajmiesz auto, które kradnie się niechętnie, a do tego jeszcze trochę porysowane lub gdzieś wgniecione, to kto go ukradnie? Przecież go nie sprzeda! A na remont szkoda czasu, pieniędzy i zachodu.

Użytkowanie samochodu

Na początku pomyślałem sobie, że Citroen C1, na wąskich uliczkach małych włoskich miasteczek byłby lepszy. Ostatecznie okazało się, że nie stanowiło to wielkiego problemu. Jedynie w Lecce, gdzie hotel położony był w miejscu, do którego dojazd wymagał przejazdu przez naprawdę wąskie ulice starego miasta, położone w strefie o ograniczonym dostępie, trzeba było kierować z dużą uwagą. Poza tym wszędzie drogi dojazdowe były wystarczająco szerokie. Z drugiej strony, większość dróg, którymi poruszaliśmy się po prowincjach, poza dużymi miastami, były drogami lokalnymi. Ich stan pozostawia wiele do życzenia. Są nierówne i wielokrotnie łatane. Łata na łacie. Mająca duże koła Dacia Duster dobrze sobie z nimi radziła, łagodząc nierówności. Mogę się domyślać, że w Citroenie C1 wytrząsało by nas dużo bardziej.
Jak już wspomniałam dostałem samochód z przebiegiem około 27 tyś. km. Prawie nowy. Trudno mi wiec narzekać na cokolwiek. Przy wypożyczeniu rozejrzałem się po parkingu wypożyczalni i nie zauważyłem by znajdowały się tam auta, które można by postrzegać jako wyjątkowe „trupy”. Generalnie wydaje się, że flota raczej nie jest eksploatowana „do upadłego” i podlega regularnemu odnowieniu.

Zwrot samochodu

Zwrot samochodu przebiegł równie szybko jak odbiór. Pan odbierający auto rzucił okiem na blachy dookoła, czy nie przybyło na nich nowych pamiątek w formie otarć i wgnieceń. Przy czym nie rozczulał się przy tym zanadto. Po prostu rzut oka. Swoją droga, znają te samochody doskonale, bo co kilka dni oglądają je od nowa. Facet na pamięć zna więc każdą rysę.
Dużo więcej uwagi poświęcił szybom, a szczególnie przedniej szybie. Obejrzał ją naprawdę dokładnie. Obserwowałem wszystko ze spokojem (miałem przecież wykupione ubezpieczenie szyb). Ostatecznie padło hasło: „all is OK”! Pan podpisał protokół bez nanoszenia jakichkolwiek uwag. Jedna kopia dla niego, jedna dla mnie i po sprawie. Byliśmy wolni.

Protokół odbioru i zwrotu samochodu oraz inne dokumenty

To najważniejszy w czasie wynajmu dokument. Jeżeli na drodze zatrzyma cię policja, to zastępuje on dowód rejestracyjny. To ten dokument potwierdza twoje prawo do prowadzenia tego konkretnego pojazdu i stanowi dowód, że samochód nie jest kradziony.
Dokument jest na papierze samokopiującym, więc ostatecznie są dwa egzemplarze, z których przy zwrocie jeden zabiera wypożyczalnia, a jeden zostaje dla ciebie.
Wygląda jak na obrazku poniżej (podobnie wygląda w większości wypożyczalni). Otrzymasz go wraz z kluczykiem od Pani w okienku, w terminalu lotniska. Na jego podstawie pracownik na parkingu wypożyczalni wyda ci samochód.
Protokół na poniższym obrazku, podzieliłem liniami na 3 obszary, które można na nim wyraźnie wyodrębnić: górny, dolny lewy i dolny prawy. Z protokołu usunąłem (a w zasadzie zamazałem) tylko nasze podpisy.

Protokół odbioru i zwrotu samochodu w Sicily by Car

Poniżej zamieszczam kilka najbardziej istotnych fragmentów protokołu.

Górna część protokołu

W górnej części protokołu znajdują się informacje o:
– numerze miejsca parkingowego na którym znajduje się auto,

– modelu samochodu i rodzaju paliwa (gdyby umknęło ci w czasie odbioru kluczyków na jakie paliwo jest auto, to tutaj zawsze możesz to sprawdzić, tym bardziej, że zalanie auta niewłaściwym paliwem nie podlega ubezpieczeniu)

Widać wyraźnie zaznaczony „Diesel”

– numerze rejestracyjnym i numerze rezerwacji (numer rejestracyjny może ci być potrzebny np. w hotelu. Często hotele mają darmowe miejsca parkingowe dostępne tylko dla gości hotelowych, ale muszą podać numer auta uprawnionego do zajmowania miejsca. Podobnie z hotelami w starej części miasta, w której ruch jest ograniczony wyłącznie do pojazdów uprzywilejowanych. Jako gość hotelowy masz prawo wjazdu, ale po wjeździe trzeba zgłosić to w recepcji i pracownicy hotelu zgłaszają twój numer do bazy policyjnej, nadając ci prawo czasowego poruszania się i przebywania strefie.)

– wyposażeniu samochodu (nie wymaga specjalnego komentarza. Zaznaczone jest wszytko w co auto jest wyposażone).

Dolna lewa cześć protokołu

Dotyczy stanu samochodu w momencie odbioru auta z wypożyczalni.

Zawiera:
– datę i godzinę odbioru, stan licznika samochodu, poziom paliwa w zbiorniku (czerwona strzałka wskazuje zaznaczony kropką poziom paliwa przy odbiorze auta: pełny zbiornik)

– informacje o miejscu występowania uszkodzeń na odbieranym aucie (u mnie było ich 3, wskazują na nie strzałki na obrazku)

Dostałem samochód uszkodzony w 3 miejscach, co mnie nawet ucieszyło, bo to oznacza mniejsze prawdopodobieństwo kradzieży auta 🙂

– informacje dodatkowe. (np. dodatkowe wyposażenie jak: foteliki samochodowe, router wi-fi, itp.)

Prawa dolna część protokołu

Dotyczy stanu auta w momencie zwrotu samochodu do wypożyczalni.

Zawiera:
– datę i godzinę zwrotu, stan licznika (o ile ilość przejechanych kilometrów w ramach wypożyczenia była limitowana), poziom paliwa w zbiorniku,

Jak wskazuje czerwona strzałka, oddałem auto z pełnym bakiem.

– miejsca pojawienia się nowych uszkodzeń, których nie było przy odbiorze auta (na szczęście nie przybyło nowych, więc nie ma żadnych zaznaczeń).

Brak nowych uszkodzeń 🙂

Nieco niżej znajduje się kilka ramek związanych z opisem stanu zdawanego pojazdu, gdzie pracownik wypożyczalni wyraźnie zaznacza czy są (lub nie) nowe uszkodzenia lub zdawany samochód był ekstremalnie brudny, albo np. był odstawiany do warsztatu do naprawy, itp. U mnie wyraźnie widać zaznaczoną opcję, że nie ma nowych uszkodzeń („No new damage”).

Na samym dole znajduje się dodatkowo potwierdzenie, które klient potwierdza własnym podpisem, czy pojazd brał udział w jakimś zdarzeniu drogowym. U mnie zaznaczono, że NIE.

Blokada depozytu na karcie kredytowej

Najwięcej skarg na wypożyczalnie i to praktycznie na wszystkie wypożyczalnie wiąże się z tym, że rzekomo niesłusznie pobierają z karty dodatkowe opłaty już po zwrocie samochodu. Ilość rożnych historii na ten temat w internecie jest ogromna. Powiem jasno: w większość nie wierzę. Po prostu nie chce mi się wierzyć, że wypożyczalnie które istnieją dziesiątkami lat, byłyby w stanie utrzymać się na rynku, gdyby jawnie okradały klientów. To nie trzyma się kupy.
Inna rzecz, że często, regulaminy zawierają zapisy, których nie jesteśmy w stanie doczytać, bo jest tego zbyt wiele. Zbyt wiele odnośników, gwiazdek, wyłączeń, wyjątków. Przy czym najczęściej popełnianie przez klientów błędy, za które potem wypożyczalnie pobierają dodatkowe opłaty, to:

zwrot auta z niepełnym bakiem (za dotankowanie przez wypożyczalnie opłata wynosi najczęściej do 100 EUR, niezależnie od ilości brakującego paliwa),

zwrot bardzo brudnego auta, lub auta z zabrudzoną tapicerką (opłata za wyczyszczenie auta to kilkanaście do kilkadziesiąt EUR. Oczywiście w przypadku gdy zabrudzenia noszą znamiona normalnego użytkowania typu: piach i zabrudzenia na dywanikach, zwykłe zabrudzenie karoserii jak np. w czasie deszczu, gdy chlapią na nas ciężarówki, itp., wypożyczalnie nie naliczają opłat. Jeżeli jednak dziecko wyleje na siedzenie jogurcik, albo obsmaruje wnętrze auta lodem, a na karoserii będą zwały błota, bo ktoś postanowił porajdować po lesie, to należy się spodziewać dopłaty za doprowadzenia auta do porządku. Tego samego należy się spodziewać, jeżeli wnętrze auta będzie przesiąknięte zapachem papierosów. Nigdy nie pal w wypożyczonym aucie!),

przekroczenia przepisów drogowych i związane z tym mandaty (jeżeli przekroczysz przepisy i zarejestruje to np. fotoradar, to policja zwróci się do wypożyczalni o podanie danych kierowcy. Wypożyczalnia udostępni policji te dane, a za tą czynność obciąży cię opłatą za udostępnienie danych. Zwykle jest to około 50 EUR za każde udostępnienie. Jeżeli więc przekroczysz przepisy kilka razy i kilka razy będą udostępniać twoje dane, to tych opłat też będzie kilka. Oprócz tego trzeba będzie później opłacić jeszcze sam mandat),

zwrot auta poza godzinami funkcjonowania biur (cześć punktów pracuje w określonych godzinach i tylko w tych godzinach zwrot auta jest bezpłatny. Za zwrot auta poza tymi godzinami może być pobrana dodatkowa opłata rzędu kilkudziesięciu EUR.)

Z mojej praktyki: wypożyczałem auto już kilkadziesiąt razy, w różnych wypożyczalniach i w żadnej, nigdy nie zostałem niesłusznie obciążony dodatkowymi opłatami. Być może dlatego, że zawsze starannie wyszukuję wypożyczalnię i dobieram opcje ubezpieczenia? A być może po prostu wiem za co mogą mnie obciążyć, wiec oddaję auto zgodnie z zasadami?
Tak czy inaczej, moje doświadczenie z wypożyczalniami powoduje, że nie wierzę w większość opowieści o okradaniu ludzi przez wypożyczalnie.

Jak więc skończyła się historia ze zwrotem depozytu z Sicily by Car? W poniedziałek wieczorem oddałem auto, a w środę rano depozyt był już uwolniony. Po 1,5 dnia od zwrotu auta po depozycie nie było śladu i nie było żadnych pobrań więcej. Szczerze mówiąc tego właśnie się spodziewałem. Szybko i sprawnie. Choć zakładałem, że potrwa to około 3-7 dni. Poszło szybciej, dla mnie lepiej 🙂

Oto cała historia

Sicily by Car mogę z czystym sumieniem polecić. Dają świetne ceny, z szerokim pakietem ubezpieczeń i czytelną ofertę. Za dużą zaletę uważam fakt, że wypożyczalnia preferuje sprzedaż za pośrednictwem porównywarek cen jak Rentalcars – [klik], Discover Cars – [klik] czy Auto Europe – [klik], dając za ich pośrednictwem zdecydowanie lepsze ceny niż bezpośrednio. Dla mnie, jako dla klienta jest to bardzo wygodne, bo mogę ich ofertę w każdej chwili łatwo porównać z innymi wypożyczalniami. Ode mnie za to duży plus.
Wypożyczalnia działa na terenie całych Włoch, więc przy poszukiwaniu auta we Włoszech, warto zawsze zwrócić uwagę na ich ofertę. Przy wyszukiwaniu auta kieruj się zasadami, które opisałem we wpisie Sycylia – wynajem samochodu bez karty kredytowej i depozytu? – [klik].
Mam nadzieje, że zamieszczony powyżej opis wyjaśni dużo szczególnie tym, którzy nie mają doświadczenia w wypożyczaniu samochodu za granicą albo dopiero przymierzają się, by zrobić to pierwszy raz. Możliwe, że jeżeli bałeś się do tej pory wynająć samochód, to dzięki tym informacjom zdecydujesz się to zrobić po raz pierwszy. Mam nadzieję!
Zwiedzanie wypożyczonym samochodem daje ogromną swobodę i przyjemność. Możesz dotrzeć wszędzie, gdzie tylko chcesz i kiedy chcesz. Możesz zobaczyć i doświadczyć więcej, jeszcze więcej. Nie musisz tracić kilku dni na dojazd z Polski do Włoch swoim samochodem, spędzając dziesiątki godzin za kierownicą i tracąc kilka dni urlopu na sam dojazd w obie strony. Po dwóch godzinach lotu samolotem, możesz odebrać auto z wypożyczalni i od razu zacząć cieszyć się wyjazdem, zwiedzaniem, wakacjami.


Ważne dla mnie!

Wystaw artykułowi dobrą ocenę (5 gwiazdek mile widziane 😀 )!
Poniżej znajdują się ikony, dzięki którym łatwo możesz udostępnić artykuł, a na górze strony przycisk do polubienia profilu na Facebook-u. ZRÓB TO proszę! Blog żyje z odwiedzin i dzięki temu ma szansę się rozwijać. To nic nie kosztuje, a dla mnie jest bardzo ważne. Z góry dziękuję!

Pozdrawiam




_

One thought on “Bari i Brindisi: wypożyczenie samochodu bez karty kredytowej i depozytu?

  • 7 marca 2020 o 21:51
    Permalink

    Ja byłem w Apulii w grudniu i wypożyczynie auta odpuściłem chyba mnie to przerosło😥
    Jeździłem autobusami i pociągami i też było fajnie 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *