Szczeliniec Wielki – parking, dojazd, godziny otwarcia, pogoda, bilety, ciekawostki

Skały na Szczelińcu

Carlsberg

Karłów to niewielka miejscowość, której istnienie i losy nierozerwalnie związane są z ogromną, płaską, rozległą i poszatkowaną głębokimi, wąskimi bruzdami skałą, zwaną krótko Szczelińcem. Zapewne przyjdzie ci odwiedzić Karłów, bo cały czas jest to najbardziej popularny punkt startowy dla zdobywców Szczelińca, ale nie zawsze tak było.

UWAGA!!!
Tuż obok Szczelińca, zaledwie kilka kilometrów dalej znajduje się druga, genialna atrakcja Gór Stołowych: Błędne Skały – [klik]. Nie przegap jej! Koniecznie zobacz Błędne Skały!

Położenie Szczelińca na mapie Polski

Wioska została założona w 1730 roku przez austriackiego arcyksięcia Karola VI Habsburga i otrzymała zaszczytną (i miłą dla ucha większości mężczyzn) nazwę, ku czci jej założyciela: Carlsberg. Dzisiaj historyczna nazwa Karłowa bardziej kojarzy się ze znaną marką piwa, ale jej pochodzenie jak widać jest inne.
Mimo tego, że u stóp Szczelińca od 1730 roku funkcjonowała i rozwijała się regularna osada, to Szczeliniec pozostawał terenem nietkniętym ludzką stopą. Powszechnie uważany był za niemożliwy do zdobycia i gdyby nie prowadzone przez Austrię i Prusy “gry wojenne” to nie wiadomo ile jeszcze ukrywałby swoje uroki przed światem.

Skały na Szczelińcu

Gry wojenne

Dolny Śląsk i ziemia kłodzka zawsze były cennym kąskiem i zawsze było kilku chętnych by mieć ją w posiadaniu. Tym razem sprawy potoczyły się szybko. Podczas jednego z polowań w październiku 1740 austriacki cesarz Karol VI nagle zasłabł (wcześniej zjadł danie z grzybów), a wkrótce potem zmarł. Tron po nim objęła kobieta – Maria Teresa. To oczywiście nie wszystkim się spodobało. Zaczęły się spory i przepychanki o sukcesję. Korzystając z austriackiego zamieszania Prusy zaatakowały i w dwa miesiące przejęły Śląsk i ziemię kłodzką.
Potem ziemie te wielokrotnie były przyczyną wojskowych starć między Austrią i Prusami (np. w czasie trzech wojen śląskich). Prusacy postanowili więc postawić kilka umocnień. Na zachód od Kłodzka powstały trzy forty obronne: Fort Wilhelma, Fort Fryderyka i w pobliżu Szczelińca, na Górze Ptak blisko Lisiej Przełęczy Fort Karola. Jeżeli wybierzesz się na krótki spacer do pozostałych tam do dzisiaj resztek Fortu Karola, to zobaczysz, że jest z niego doskonały widok na masywne skały Szczelińca. Nic dziwnego, że w trakcie budowy Fortu Karola pojawił się pomysł, by zbudować kolejny fort. Tym razem na niezdobytym dotąd Szczelińcu.

Pod schroniskiem na Szczelińcu

Zdobycie Szczelińca

Szczeliniec został zdobyty w 1790 roku metodą forsownego ataku. W zdobyciu Szczelińca główny udział wzięli: doskonale znający teren i urodzony w Karłowie Franz Pabel, pruscy żołnieże i odbobina brutalnej siły w formie prochu, dzięki któremu rozsadzono kilka wąskich przejść.
Wytyczono ścieżkę i powstało kilka wiszących mostków znakomicie ułatwiających poruszanie się po górze. Wieści o urodzie Szczelińca zapewne rozeszły się szybko, bo już w sierpniu 1790 górę odwiedził następca tronu pruskiego, a kilka dni później sam król Fryderyk Wilhelm II w asyście księżniczek i licznej świty. W rolę oprowadzającego rodzinę królewską wcielił się Franz Pabel.
Pomysł budowy fortu obronnego na Szczelińcu został porzucony.
Szczeliniec szybko stał się celem masowych, turystycznych odwiedzin. Jeszcze tego samego roku (1790) górę odwiedził najwybitniejszy przedstawiciel literatury niemieckiej i prekursor romantyzmu Johann Wolfgang Goethe. Dziesięć lat później na modny wtedy wschód słońca na Szczelińcu przybył późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych John Quincy Adams.
Niestety Szczeliniec ma też listę znanych osób, które na nim nie były, choć naprawdę bardzo chciały. Tego rodzaju pech dotknął naszego wybitnego pianistę: Fryderyka Chopina, przebywającego (latem 1826 roku) na kuracji w pobliskich Dusznikach-Zdrój. Lekarze z uwagi na panujący na Szczelińcu specyficzny mikroklimat i w obawie o jego negatywny wpływ na stan zdrowia Chopina zabronili mu zwiedzania góry.

Droga na Szczeliniec
Droga na Szczeliniec

Od chwili pierwszej wizyty króla na Szczelińcu Franz Pabel silnie angażował się wszystkie prace związane z utrzymaniem, konserwacją i udostępnianiem Szczelińca dla zwiedzających. Odkrył i nadał nazwy większości skał na Szczelińcu. W 1804 roku powstała Kasa Szczelińca, zbudowano drewnianą bramę zamykaną na klucz i wstęp na górę stał się płatny. Z opłat finansowano budowę schodów, poręczy, ścieżek oraz pokrywano koszty prac związanych z udostępnianiem kolejnych obszarów góry.
Król Prus wrócił na Szczeliniec w roku 1813. Wtedy też oficjalnie nadał Franzowi Pabelowi tytuł przewodnika i kasjera Szczelińca. Pabel został tym samym pierwszym w Europie oficjalnym przewodnikiem. Oprowadzał wycieczki do późnej starości i pełnił rolę przewodnika przez ponad 70 lat.
Idąc na Szczeliniec pokonasz łącznie 665 schodów. Niemal wszystkie zostały wykonane przez Franza Pabela. Po dojściu na szczyt, niedaleko schroniska znajdziesz tablicę poświęconą jego pamięci.

Widok ze szczytu Szczelińca

Parking i dojazd

Główny parking dla chętnych by odbyć wycieczkę na Szczeliniec znajduje się w Karłowie. Wiedzie do niego Szosa Stu Zakrętów. Jest to fragment drogi wojewódzkiej nr 387 łączącej kilka miejscowości w Kotlinie Kłodzkiej od Radkowa do Kudowy Zdrój. Szosa wije się malowniczo przez lasy, między skalnymi grzybami. Przy szosie znajdują się parkingi leśne. Prowadzą od nich szalki do pobliskich atrakcji. Pojemność parkingów nie jest jednak na tyle wystarczająca bo przyjąć wszystkich chętnych, którzy przybywają tu sezonie. Jadąc szosą należy poruszać się ostrożnie, bo część turystów usiłuje (niestety) parkować na poboczu.
Parking dla turystów w Karłowie, to w praktyce kilka niezależnych parkingów, w większości prywatnych. Ich łączna pojemność jest bardzo duża, więc mogą przyjąć naprawdę sporo aut. Byłem tu w środku sezonu letniego nie było żadnego problemu z parkowaniem. Bardziej martwiłbym się o pojemność Szczelińca niż o pojemność parkingów w Karłowie 🙂

Ceny na wszystkich parkingach są podobne: całodzienne parkowanie bez limitu czasowego to 15 – 20 złotych za samochód osobowy (lipiec 2021).

Parking – Szczeliniec Wielki, współrzędne GPS:
50°28’34.1″N 16°20’17.4″E
50.476150, 16.338174 – kliknij i wyznacz trasę

Szczeliniec – parking

Szlak na Szczeliniec

Na szlak w kierunku Szczelińca trafisz łatwo, bo jego przebieg sąsiaduje z największym parkingiem. Szlak rozpoczyna przecudnej urody aleja gastronomiczno-handlowa, na której kupisz wszelkiej maści pamiątki, hity sprzedaży odpustowej na najbliższy sezon, ugasisz pragnienie oraz łaknienie. Możesz wyposażyć się w drewniany łuk, miecz lub topór (w zależności od preferencji) oraz pełną zbroję rycerską z peleryną lub bez. Tak wyposażony śmiało ruszaj na szlak!

Aleja handlowa w drodze na Szczeliniec – trzeba przez nią przejść

My niestety niczego nie kupiliśmy. Przemknęliśmy tylko dyskretnie i szybko przez całą długość bazaru (trzeba przez to przejść, bo innej drogi nie ma). Uczciwie trzeba jednak powiedzieć, że zalety bazaru dostrzegliśmy w drodze powrotnej, gdy już wszyscy nieco zgłodnieli. Grillowany oscypek z żurawiną, gofry i lody (dla każdego coś miłego) zainstalowały się nam doskonale.
Gdy budki handlowe zostawisz już za swoimi plecami dojdziesz do miejsca, w którym szlak jakby rozwidla się. Przejście przez Szczeliniec odbywa się jednokierunkowo. Lewa gałąź rozwidlenia to jednokierunkowy szlak pod górę, na Szczeliniec, a prawa, to droga powrotna ze Szczelińca.

Na szlaku na Szczeliniec obowiązuje ruch jednokierunkowy

Po wejściu na szlak przywitają cię zielone poręcze, chroniące przed schodzeniem poza wyznaczoną ścieżkę. Poręcze ciągną się przez całą długość szlaku. Jeżeli w którymkolwiek momencie będziesz mieć wątpliwości, w którą stronę należy iść, to po prostu idź tam gdzie prowadzą poręcze.

Na górę poprowadzą cię zielone poręcze

Miejsc, w których poręcze szczelnie nie ograniczają strefy poruszania się jest naprawdę niewiele, więc raczej nie da się tu nigdzie zabłądzić. Ścieżka doprowadzi cię na sam szczyt, gdzie znajduje się schronisko oraz tablice pamiątkowe (pamięci Franza Pabela, pamiątki pobytu Johanna Wolfganga Goethego i Johna Quincy Adamsa).

Tablice pamiątkowe na Szczelińcu

Tutaj kończy się bezpłatny fragment szlaku. Dalszy spacer wymaga przejścia przez bramkę przy kasie biletowej, która znajduje się za schroniskiem i wniesienia opłaty za wstęp na najpiękniejszy, naprawdę spektakularny fragment szlaku. W sezonie spodziewaj się tu długiej kolejki, która często oplata schronisko dookoła i jeszcze dalej. Na szczęście kolejka szybko porusza się do przodu, bo jedna osoba kupuje bilety dla całej rodziny, a następnie wszyscy przechodzą przez bramkę dalej. Jednorazowo z kolejki znika wtedy kilka osób. Jeżeli więc dotrzesz na szczyt i zobaczysz ogromną kolejkę, to nie zniechęcaj się. Wszystko powinno pójść szybciej, niż na pierwszy rzut oka się wydaje. W praktyce oczekiwanie w dość długiej kolejce (miała chyba 50m) zabrało nam około 30 minut.

Kolejka do kasy na Szczeliniec
Kasa na Szczeliniec. Po zakupie biletu można iść dalej.

Z biletami w garści możesz ruszać dalej. Spodziewaj się prawdziwej uczty dla oczu. Zza każdego zaułka skalnego wyłania się nowy, zachwycający widok. Za każdą skałą czeka coś ciekawego. Czasem trzeba będzie się głęboko schylić, czasem ostro wciągnąć brzuch. Po drodze zejdziesz głęboko w skalne rozpadliny, szczeliny i czeluście, które nieprzypadkowo nazwano “Piekiełkiem” czy “Czarcią kuchnią”. Po kilkunastu minutach zachwytu nad ziejąca mrokiem i chłodem piekielną rozpadlina skalną w końcu trafisz do “Nieba”.

Szlak przez Szczeliniec
Szlak przez Szczeliniec
Przez takie szczeliny trzeba się przeciskać

Przygoda jest fantastyczna, zabawa świetna dla każdego i ze Szczelińca wszyscy wracają zachwyceni. Po przejściu szlaku nikt nie ma wątpliwości co było powodem rezygnacji z budowy w tym miejscu fortu obronnego. Przyroda wykonała tutaj kawał roboty, tworząc arcydzieło nieporównywalne z niczym.
Po przejściu wszystkich atrakcji scieżka sprowadzi cię w dół, do punktu rozgałęzienia szlaku, o którym pisałem wcześniej i to jest koniec wycieczki. Jeszcze tylko przejście przez bazar, potem strefę bufetu i jesteś z powrotem przy parkingu.

Mapkę z przebiegiem i parametrami szlaku załączam poniżej:

Fragment „Piekła” na Szczelińcu
Trochę tu ciasno …
Szlak przez Szczeliniec wygląda też tak

Alternatywny parking i szlak

Istnieje jeszcze jedno warte polecenia, zdecydowanie mniej znane i mniej popularne wejście na Szczeliniec. Zaczyna się niewielkim parkingiem dla samochodów i nie jest obstawione żadnymi straganami. Trasa ma długość podobną do opisanego powyżej najpopularniejszego wejścia na Szczeliniec wielki i trochę więcej przewyższeń. Jest za to zdecydowanie mniej zatłoczona i jeżeli lubisz mieć trochę spokoju i swobody to ta ścieżka dojścia może ci się spodobać bardziej.
Niestety parking na dole może pomieścić maksymalnie kilkanaście samochodów, więc w sezonie istnieje niebezpieczeństwo, że mimo mniejszej popularności, może zabraknąć dla ciebie miejsca.

Parking przy żółtym szlaku na Szczeliniec Wielki, współrzędne GPS:
50°29’10.6″N 16°20’05.7″E
50.486285, 16.334907 – kliknij i wyznacz trasę

Przebieg i parametry szlaku widać na mapce poniżej:

Tutaj proponowany alternatywny szlak łączy się ze szlakiem głównym

Szczeliniec – godziny otwarcia

Dostępność do zwiedzania Szczelińca Wielkiego jest ściśle związana z długością dnia, więc w zależności od pory roku godziny otwarcia są różne.
Godziny udostępniania trasy przez Szczeliniec Wielki są następujące:

– w okresie od 20 kwietnia do 31 maja od godz. 9.00 do godz. 19.00 we wszystkie dni tygodnia;
– w okresie od 1 czerwca do 14 czerwca od godz. 9.00 do godz. 19.00 we wszystkie dni tygodnia;
– w okresie od 15 czerwca do 30 czerwca od godz. 8.00 do godz. 20.00 we wszystkie dni tygodnia;
– w okresie od 1 lipca do 31 lipca od godz. 8.00 do godz. 20.00 we wszystkie dni tygodnia;
– w okresie od 1 sierpnia do 31 sierpnia od godz. 8.00 do godz. 19.00 we wszystkie dni tygodnia;
– w okresie od 1 września do 30 września od godz. 9.00 do godz. 19.00 we wszystkie dni tygodnia;
– w okresie od 1 października do 31 października od godz. 9.00 do godz. 16.00 we wszystkie dni tygodnia.

Droga powrotna ze Szczelińca

Bilety on-line na Szczeliniec

Jak już wspomniałem wcześniej do wejścia na Szczeliniec Wielki w sezonie ustawia się bardzo długa kolejka. W kolejce po bilet możesz tu spędzić zdecydowanie więcej niż pół godziny. Szkoda tracić na to czas, tym bardziej, że bilet na konkretny dzień możesz kupić przez internet z wyprzedzeniem i wtedy wchodzisz z marszu, bez stania w kolejce. Polecam więc kupić bilet na stronie Polskich Parków Narodowych – [klik].
Stanie w tłoku, w kolejce to strata czasu i nic przyjemnego.

Ceny biletów wstępu (rok 2021):
– bilet normalny – 12 zł
– bilet ulgowy – 6 zł

Gadające głowy przy zejściu ze Szczelińca

Mapa Szczelińca

Skałki oraz najciekawsze fragmenty szlaku mają oczywiście swoje nazwy. Dla lepszej orientacji w terenie zamieszczam mapę z nazwami najciekawszych składek wzdłuż całego szlaku przez Szczeliniec, udostępnioną przez Park Narodowy Gór Stołowych.

Mapa Szczelińca z opisem skał

Noclegi w okolicy Szczelińca

Szczeliniec położony jest w pobliżu kilku atrakcyjnych miejscowości wypoczynkowych, jak Kudowa Zdrój czy Duszniki Zdrój. Znajdziesz w nich przy okazji kilka innych, ciekawych atrakcji (np. Kaplica Czaszek w Kudowie Zdrój – Czermnej).
Zamieściłem poniżej kilka propozycji ciekawych noclegów. Dodatkowo podaję link, który został przygotowany tak, że po kliknięciu w niego wyniki wyszukiwania są automatycznie przefiltrowane i widoczne są tylko noclegi z okolic Szczelińca Wielkiego – [klik]

Parkowy Kudowa – [klik]
Parkowy Bukowa – kliknij na obrazek, żeby przejść do oferty
Apartament Wrzosowa 25 – [klik]
Apartament Wrzosowa 25 – kliknij na obrazek, aby przejść do oferty
Residence Alexia – [klik]
Residence Alexia – kliknij na obrazek by przejść do oferty

Szczeliniec pogoda

Do kompletu informacji brakuje chyba jeszcze tylko informacji o pogodzie. Generalnie to chyba najważniejsza informacja 🙂
Znajdziesz ją poniżej. Dane pogodowe aktualizują się automatycznie, więc zawsze gdy tu wejdziesz będą aktualne.

Szczeliniec Wielki POGODA


Ważne dla mnie!

Wystaw artykułowi dobrą ocenę (5 gwiazdek mile widziane 😀 )!
To nic nie kosztuje, a dla mnie jest bardzo ważne! Blog żyje z odwiedzin i dzięki temu ma szansę się rozwijać. ZRÓB TO proszę i ... z góry dziękuję!

Zamieszczam również link do profilu na Facebook-u - [klik]. Wejdź i naciśnij "Obserwuj", wtedy nie przegapisz nowych, inspirujących wpisów.
No chyba, że wolisz Instagram. Nie jestem demonem mediów społecznościowych, ale zawsze możesz liczyć na coś miłego dla oka na moim instagramowym profilu - [klik]. Profil został dopiero co założony, więc na razie cierpi z głodu, ze względu na brak obserwujących. Chętnie przyjmie każdego obserwatora, który nakarmi go swoim polubieniem.

Pozdrawiam




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *