Warzymice – tutaj niebawem powstanie nowe osiedle

Nadszedł ten dzień, który wiadomo bylo, że kiedyś nadejdzie.

Po dobrze przepracowanym dniu wracałem – jak co dzień – z biura do domu. Przedostatni zakret w lewo i już zaraz skręcę na osiedle, by w domu zająć się odpoczynkiem. Ale, ale … coś przykuło nagle moją uwagę! Coś, czego nie bylo, gdy jechałem tędy rano.

Robotnicy akurat uwijali się, kończąc swoją robotę, a nad nimi dumnie stał, świeżo wbetonowany, gigantyczny, billboard reklamowy. Osz, k…urde, pomyślałem. Znowu jakiś koszmarek z reklamami. To juz nawet przy wiejskiej drodze muszą stać reklamy? Rzeczywistość okazała się jednak jeszcze brutalniejsza. Billboard zostal już wytapetowany treścią reklamową i oznajmiał dumnie: Tutaj niebawem powstanie nowe osiedle!

Osz, k… (tym razem już szpetnie przekląłem w myślach). A bylo tak pięknie. Łąka, zieleń, przestrzeń. Wszystko co potrzebne, by złapać trochę powietrza i przestrzeni. Ta swoboda potrzebna człowiekowi do życia, której w mieście brak. Dookoła stanęło w ostatnich latach kilka nowych osiedli, a to był ostatni kawałek wolej ziemi. Już nie!

Codziennie uroczy billboard mi o tym przypomina. Postanowiłem więc zapamiętać to miejsce takim, jakim było przez lata. Oto kilka zdjęć, których za chwilę już bym nie zrobił.

Ponownie zdjęcia z telefonu, z lekką obróbką w programiku, w telefonie.

5/5 - (2 votes)

Ważne dla mnie!

Wystaw artykułowi dobrą ocenę (5 gwiazdek mile widziane 😀 )!
To nic nie kosztuje, a dla mnie jest bardzo ważne! Blog żyje z odwiedzin i dzięki temu ma szansę się rozwijać. ZRÓB TO proszę i ... z góry dziękuję!

Jeżeli lubisz moje przewodniki z pewnością przyda ci się stworzony przez mnie katalog przewodników - [klik]. Znajdziesz w nim gotowe pomysły na kolejne wyjazdy, opisy innych kierunków turystycznych oraz alfabetyczny spis przewodników podzielony na państwa, miasta, wyspy i regiony geograficzne.

Zamieszczam również link do profilu na Facebook-u - [klik]. Wejdź i naciśnij "Obserwuj", wtedy nie przegapisz nowych, inspirujących wpisów.

No chyba, że wolisz Instagram. Nie jestem demonem mediów społecznościowych, ale zawsze możesz liczyć na coś miłego dla oka na moim instagramowym profilu - [klik]. Profil chętnie przyjmie każdego obserwatora, który nakarmi go swoim polubieniem.

Czytam WSZYSTKIE komentarze (i to wiele razy). Pod każdym z nich mógłbym napisać, że strasznie dziękuję, bo jesteście naprawdę fantastyczni. Często wracam do komentarzy, ponieważ dodają mi motywacji i energii. Dla mnie jest to nieoceniona skarbnica dobrych emocji!
Dziękuję Wam za to tutaj (nie chce zaśmiecać komentarzy powtarzającymi się podziękowaniami). Wiedz, że zostawiając tu dobre słowo robisz dla mnie naprawdę dobrą robotę!

Tworzone przeze mnie treści udostępniam bezpłatnie z zachowaniem praw autorskich, a blog utrzymuje się z reklam i współpracy afiliacyjnej. W treści artykułów będą więc wyświetlane automatyczne reklamy, a niektóre linki są linkami afiliacyjnymi. Nie ma to żadnego wpływu na końcową cenę usługi lub produktu, ale za wyświetlenie reklam lub skorzystanie z niektórych linków mogę otrzymać prowizję. Polecam jedynie usługi i produkty, które uważam za dobre i pomocne. Od początku istnienia bloga nie opublikowałem żadnego artykułu sponsorowanego.

Niektórzy z czytelników, którym zawarte tu informacje bardzo pomogły, pytają mnie czasem jak można wesprzeć blog? Nie prowadzę zbiórek ani programów wsparcia (typu: patronite, zrzutka czy "kup kawę"). Najlepszym sposobem jest korzystanie z linków. Ciebie to nic nie kosztuje, a wsparcie dla bloga generuje się samo.

Pozdrawiam




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *